wszyscy już wróciliśmy do szarej rzeczywistości po wycieczce. moja rzeczywistość jest bardzo szara, jeśli nawet nie czarna.
kolejny tydzień poprawek i sprawdzianów w szkole. to ciśnienie wykańcza. zwłaszcza przy tym upale, który nastąpić ma jutro. po pierwsze biologia, po drugie polski, po trzecie chemia.
miałam jechać do Gniezna, do galerii lecz nasz samochód odmówił posłuszeństwa.
jestem w trakcie robienia prezentacji z chemii. robię ją już od dwóch godzin, a mam dopiero pięć slajdów. nie mogę się na niczym skupić. nie mam już siły. już.
r.e.m. - uberlin.
- nienawidzę tej piosenki za to jak bardzo odzwierciedla to co się ze mną dzieje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz