prowiant kupiony, może jeszcze do końca jestem niespakowana,ale w każdym razie:
WITAJ PRAGO!
uwielbiam to miasto. jest cudowne, wręcz bajeczne. w takim mieście chciałabym żyć.
mam wielką nadzieję, że pomimo mojego złego stanu zdrowia, wycieczce podołam.
najbardziej cieszę się na fontanny nocą czy kościół z wystrojem z ludzkich kości.
a dziś, był w miarę dobry dzień. sprawdziany się udały, na happening nie poszłam i spacerowanie z Teklą po mieście również było w porządku.
idę uczyć się prostych zwrotów po czesku i skończyć pakowanie.
do zobaczenia w sobotę!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz