wtorek, 17 maja 2011

white demon

prowiant kupiony, może jeszcze do końca jestem niespakowana,ale w każdym razie:

WITAJ PRAGO!

uwielbiam to miasto. jest cudowne, wręcz bajeczne. w takim mieście chciałabym żyć.

mam wielką nadzieję, że pomimo mojego złego stanu zdrowia, wycieczce podołam.

najbardziej cieszę się na fontanny nocą czy kościół z wystrojem z ludzkich kości.

a dziś, był w miarę dobry dzień. sprawdziany się udały, na happening nie poszłam i spacerowanie z Teklą po mieście również było w porządku.

idę uczyć się prostych zwrotów po czesku i skończyć pakowanie.

do zobaczenia w sobotę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz