cholernie długo mnie nie było. powody... najróżniejsze.
żyję i trzymam się. czy dobrze? tego nie wiem.
dziś piątek trzynastego. paradoksalnie pechowy.
moje nerwobóle stają się nie do zniesienia. ale się trzymam.
szkoła jest złem powszednim, które potrafi wszystko spieprzyć. nie tylko oceny, ale także relacje z rodzicami.
nie wiem kiedy znów tu zajrzę. kończę i jak to ja, idę czytać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz