poniedziałek, 16 maja 2011

paranoid

teraz mamy godzinę wychowawczą. pani kazała nam wziąć laptopy i oto właśnie siedzę tu.

w środę jedziemy do Pragi. pani zgodziła się nam kupić piwo. fajnie, fajnie.

wycieczka jest bardzo, ale to bardzo wyczekiwana przez naszą klasę.

ponieważ Zuzanna jedzie w takim samym terminie co my, idziemy dziś kupić prowiant.

pogoda jest lepsza niż wczoraj, ale nie lepsza dla mnie. chłód i odrobina słońca = raj

całusiątka w czółeczka od Zosiuni swetaśnej słitolki. ( nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale w każdym razie zosia Was pozdrawia )


cold play - in my place

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz