wtorek, 29 listopada 2011

if you

Dzień bardzo miły. W szkole oczywiście śmiesznie, ale też męcząco Odebrałam wreszcie kartę.
Skończyłam czytać Balladynnę. Masakra, jednym słowem.
Fizycznie czuję się gorzej, katar i ból gardła. Psychicznie jest bardzo  w porządku.






coldplay - yes

piątek, 25 listopada 2011

25 - Katarzyny, Erazma

To były jedne z moich najlepszych imienin.
Zaczęliśmy już wczoraj. Dyskoteka i miła niespodzianka z plecaka od Peresa, Karoli i Papryczki.
A dzisiaj nasz ulubiony wos!

Pani : Dawid, Ty masz wszystko otwarte. ( a mieliśmy sprawdzian )
Peres : No mam otwarte.

Oczywiście wszyscy zaczęliśmy się śmiać. Ja wiem, że Was to może nie śmieszy.

Mamunia upiekła mi ciasteczka św. Katarzyny, wg przepisu Ojca Tomasza : D

Poszliśmy do capri z Alą, Darią , Papryką i Madają!

Dziękuję!

coldplay - lost!



 dzięki uprzejmości naszej kochanej Pani Ani robimy sobie herbatkę na zapleczu :)


 kubeczek od Papryki, Peresa i Karoli
 taka tam, urocza Ala : d




 kartka od Darii, która mi się strasznie podoba!


słit focia w kiblu być musi!

wtorek, 22 listopada 2011

selfish kiss

mama wróciła z wywiadówki, trochę krzyczała, ma focha, ale ja nadal żyję.

ogólnie jest ciężko, ale dajemy radę.

pograłam tak sobie fajnie na gitarze dzisiaj.

balladyna jest chorą książką. jakieś kurwa fantasy czy horror. ale w końcu lektura.

jutro puchacze. mam parę pięknych książek schmitta do przeczytania. nie wiem, nie wiem kiedy znajdę czas.


zmęczenie bierze górę.

nickelblack - savin me

sobota, 19 listopada 2011

lips like sugar

film bajeczny, zakończenie, które każe czekać na następną część. byłam rozhisteryzowana, a przed wejściem do kina szczękały mi zęby xd
wieczór spędzony bardzo miło, dziękuję Karoli i Olci.
A w piątek mam imieniny i wybieramy się do capri.

Ale od grudnia się odchudzam!

 magiczny kłos z błękitną kokardką, który zrobiła mi Papryka




 Uwielbiam motto Pizzy Hut


Pozdrawiam.

piątek, 18 listopada 2011

zahir

jedziemy na Przed Świtem!





aktualnie jestem w stanie euforii xd




you meet me at six - loverboy

niedziela, 13 listopada 2011

And When I fall, to pieces.

Mile spędzona sobota, ale jeżeli porównując mój nastrój, piątek był lepszy.

Zdałam na kartę motorowerową! Fuksem, ale zawsze.

Dziękuję Darii, Kikowskiej, Ali (która szaleje w Londynie i szuka mini Pattinsona), Zuzi, Patrycji i Adze.

I oczywiście, kochanej Perii, z którą się biłam. Lubię moją podrapaną twarz i dłonie :)

Od jutra zapieprz. Mama wraca we wtorek, boję się i cieszę zarazem.

Będę miała dzisiaj już laptopa w swoim domku...


środa, 9 listopada 2011

w całymi domu pachnie schabowymi

Jeżeli przeżyję jutrzejszy dzień to luz .
Wojewódzki konkurs z polaka i akademia, na której śpiewam.
Przynajmniej idę tylko na jeden w-f.

Także zabieram się do nauki ...


  • the cadillac black - turn it on

niedziela, 6 listopada 2011

A simple prop to occupy my time

Miło spędzona niedziela.
Pozdrawiam Karolinę, która mimo wszystko próbowała nauczyć mnie jazdy na skuterze.
Jutro są dwa sprawdziany. Polski - cholernie mi zależy, matma - już mniej, ale zawsze.
Oglądaliście wczoraj The Voice of Poland?
Dużo lepszy odcinek niż w zeszłym tygodniu.
Dobre utwory i ciekawe występy.
No i oczywiście Nergal i Piotr <3

No, to ten. Idę się uczyć, a potem trochę posprzątam.

Mtv EMA 2011 + popcorn.

Będzie kochany Coldplay i Red Hot Chilii Peppers <3

________________________________________________________________

Fire!