sobota, 19 listopada 2011

lips like sugar

film bajeczny, zakończenie, które każe czekać na następną część. byłam rozhisteryzowana, a przed wejściem do kina szczękały mi zęby xd
wieczór spędzony bardzo miło, dziękuję Karoli i Olci.
A w piątek mam imieniny i wybieramy się do capri.

Ale od grudnia się odchudzam!

 magiczny kłos z błękitną kokardką, który zrobiła mi Papryka




 Uwielbiam motto Pizzy Hut


Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz