uwielbiam lednickie spotkania. choć było to moje pierwsze. ta atmosfera, śpiew, taniec, modlitwa, ryba. to wszystko jest po prostu magiczne. aż niewiarygodne. a Ci ludzie... było gorąco, ciasno, ale nikt się przepychał, nie darł się na drugiego. jak już powiedziałam, magia. oczywiście widzimy się w przyszłym roku!
Dziękuję za miłe towarzystwo : Karolinie, Bliźniakom, Tekli, Patrykowi, Adrianowi, Dominice, siostrze Janinie, panu Arturowi, Kice, Monice i Kindze oraz wszystkim z naszej grupy, o których zapomniałam <3
ja tymczasem idę zjeść pysznego placka z truskawkami i lecę na dwór z Zuzanną.
the killers - boots
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz