czwartek, 21 października 2010

świat schodzi na psy, a one szczerzą kły.

dokładnie, świat schodzi na psy. albo to ludzie.
dzisiejszy dzień w budzie był śmieszny. skoki Asi na wf-ie.
przez wyjście do ortodonty i zakupy w samie dzień się jakby przedłużył.
jutro konkurs, piątkowe wojaże z Zuzanną i gitara.
co raz mniej mi się chce chodzić na te lekcje.
ale ja z tym wyskoczyłam i się nauczę grać na tej cholernej gitarze. przed chwilą odwiedziły mnie duszki zbierające cukierki halloweenowe. nie dałam bo nie miałam

 i to już w zasadzie wszystko.

piosenka na dziś : kumka olik - niepoprawnie kolorowych snów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz