dokładnie, świat schodzi na psy. albo to ludzie.
dzisiejszy dzień w budzie był śmieszny. skoki Asi na wf-ie.
przez wyjście do ortodonty i zakupy w samie dzień się jakby przedłużył.
jutro konkurs, piątkowe wojaże z Zuzanną i gitara.
co raz mniej mi się chce chodzić na te lekcje.
ale ja z tym wyskoczyłam i się nauczę grać na tej cholernej gitarze. przed chwilą odwiedziły mnie duszki zbierające cukierki halloweenowe. nie dałam bo nie miałam
i to już w zasadzie wszystko.
piosenka na dziś : kumka olik - niepoprawnie kolorowych snów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz