od powrotu ze szkoły moje kocie oczy wciąż zachodzą szklistą mgłą. wyłączyłam się tylko na zajęcia z gitary. główny powód : mój nieobliczalny tatuś. powód mniej główny : kwitnąca wokół miłość.
ostatnio w moim życiu jedyną pozytywną rzeczą jest szkoła. takie oderwanie od zjebanych myśli. to zbyt przytłaczające.
a jutro miasto z Zuzią i..i nie wiem. a i halloween. muszę zrobić dekoracje i przygotowac strój.
piosenka na dziś : brodka - granda <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz