zapanowała monotonia. nie chce, nie chce, nie chce!
ostatnio zrobiłam się bardziej egoistyczna niż zwykle.
między mną, a rodzicami znów burza. uwielbiam, to, że nie mogę wyrazić swojego zdania.
szkolne ciśnienie dobija.
najgorsze jest poczucie tego, że mi przesadnie zależy. a potem jestem zawiedziona.
z siarczewską napisałyśmy ciekawą eksplikacje scenariusza na zajęcia filmowe. jestem z tego zadowolona.
w niedzielę wyjazd do opery, który całkowicie ratuje stronę towarzyską.
pójdę do piekła za to samolubne myślenie, jak nic!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz