ale była wigilia klasowa. myślę, że nawet lepsza od tej w zeszłym roku. nie było tylko biednego Madajii. ale odbijemy to sobie w sylwestra. wracaj do zdrowia!
dużo żarcia, śmiechu, prezentów, tańców, śpiewania, życzeń i przytulania. tak w skrócie można opisać dzisiejszy dzień.
przedstawienie się udało, bardzo jestem zadowolona z siebie i reszty występujących.
i po raz pierwszy czuję tak prawdziwie magię świąt.











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz