odwaga. tego najbardziej mi brakuje i do bycia odważną będę dążyć. przecież nie mogę się bać wszystkiego i wszystkich do końca życia, to absurdalne. trochę to potrwa i będzie wymagać pracy i wytrwałości, ale będzie ok.
a tak z innej beczki, to dzisiejszy dzień w porządku. męczący, jak każdy inny dzień w tym tygodniu, ale dobry. z wielką, ale to wielką niecierpliwością czekałam na weekend. mam nadzieję, że się wyśpię i odpocznę.
jutro od rana zakupy z Madają, a potem wielkie porządki w domu. tak, tak, bo ja kocham święta, jak cholera.
w niedzielę "Madame Butterfly" z klasą. dzisiejsza godzina wychowawcza-czad!
utwór, który za mną chodzi :
http://www.youtube.com/watch?v=3vJ0FQrMuaQ
koraliki we włosach Siarczewskiej
dzień dobry po... chińsku
i na koniec galaretką z truskawkami :)
słuchając Ani Dąbrowskiej, delektuję sie piątkiem


rrrrrrrrr
OdpowiedzUsuń