jestem zdziwiona, że już skończyłam lekcje. szkoła jest zachłanna jeżeli chodzi o mój czas i siły.
mama wyjechała do Krotoszyna na dwa dni i jestem z tatą i babcią, więc luz.
byłam dzisiaj u kosmetyczki. odrobinę bolesne, ale jakie efekty!
nauka chodzenia na wysokich obcasach jak najbardziej do przodu.
od jutra zaczynają się próby do "Shoppingu Świątecznego". będzie śmiesznie, ale też wymagająco.
a jeżeli chodzi o stronę psychiczną to pogubiłam się w tym wszystkim. zbyt wiele myslenia i zamartwania się.
czas jesieni - czas na kakałko ! <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz