wtorek, 21 grudnia 2010

the other woman.

dzień dobry. idę dzisiaj na 9.50 więc mam trochę więcej luzu. ten luz byłby przyjemny gdyby nie to, że emo musiał mnie wczoraj pizgnąć po podłodze w szatni, a tam jest beton. wczoraj jeszcze było ok. dziś boli mnie całe ramię i bark oraz kręci mi się w głowie.
jest jeszcze klasowa wigilia. kupowałam prezent papryce. myślę, że jej się spodoba.
i tylko jest jeszcze jeden problem. muszę dpjść do budy,a z zawrptami głowy będzie trudno.

kult - polska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz