poniedziałek, 1 listopada 2010

heartbeats.

halloween wyszło świetnie. porobiłyśmy sobie trochę zdjęć. są na moim fotoblogu. a przynajmniej będą. fbl.p/cathleen97
zostało mi masę chipsów i burdel w pokoju. ale imprezę uważam za udaną.
wczoraj był Toruń i tradycyjne sprzeczki z ojcem. najgorsze było to, że nie mogłam sobie popłakać bo siedzieliśmy w samochodzie. kiedy wróciliśmy do domu czekała mnie niespodzianka. nie powiem żeby była miła. ale zwinęłam się z zuzą na pół godziny i wróciłam do mojej cudnej rodzinki. te dzieciaki są niezniszczalne.
1 listopada. idziemy na cmentarz, lekcje i spacer z z.

piosenka na dziś : brodka - saute.

polecam Wam najnowszą płytę Brodki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz