sobota, 1 stycznia 2011

closer to love.

no i był sylwester. i to jaki...
radość z tego, że rocznikowo mamy już 14 lat minęła krótko po północy. usiadłyśmy przed telewizorem z szampanami. "Zuza, zachowujemy się jak stare babcie!"
a moi starsi spóźnili się dobre 3 h.

hurts - wonderful life

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz